music

czwartek, 12 marca 2015

Prolog.

  Początki są tak samo smutne jak końce...
   Nie wiadomo jak będzie w środku. Czasami warto zajrzeć do środka, aby zobaczyć prawdę. Nie będzie to powiadanie o radości gdzie wszyscy są szczęśliwi. Występuje tu ból, zdrada,nienawiść dwóch osób do siebie. Tu życie nie jest usłane różami,pada tu błąd z błędem. Relacje z przeszłości mogą namieszać ,aby nie doszło do zgody. Ktoś będzie mieszał,ale kto? Kobieta czy mężczyzna? Jedna osoba będzie wiedziała co robić, ale sama popełni błąd. Popełni czyn, który nie będzie łatwy do wybaczenia. Czy uczucia poszybują jak ptak w górę? A może opadną jak liście w dół. Niektórzy będą się nimi bardziej kierować, może pewne osoby nie będą chciały już naprawić dawnych błędów i będą chciały wszystko kontrolować...

[...] Była zła. Chodziła po parku odwiedzając ich ukochane miejsca. Nie chciała aby to się tak potoczyło, ale on nie dawał jej wyboru niż ten . Nie umiała dać mu już kolejnej szansy. Bała się, że mimo nawet gdy mu wybaczy to się nie skończy. Uczucia coraz bardziej ją przytłaczały. Nie wiedziała co robić, gdzie ma iść. Nie ważne gdzie spojrzała widziała jego twarz. Nie umiała się z tym pogodzić, że musiała tym razem pojąć taką decyzje. Była nad stawem, przy "czerwonym drzewem".Usiadła na ławce i patrzyła w dal ciągle słysząc jego głos, który ciągle powtarzał "Proszę, wybacz mi. Ja cię kocham. Proszę".Te słowa odbiły się w jej głowie jak piłeczka ping-pong'owa. Uznała, że odwiedzi jeszcze dwa miejsca ogród kwiatów i aleje z kolumnami. To były ich ukochane miejsca. Chciała już zapomnieć o tym wszystkim, miała już dość kłamstw, czułych słówek wszystkiego.
  Wróciła do domu. Przeszła przez duży salon, po schodach do swojego pokoju. Usiadła na łóżku i schowała twarz w dłoniach. Gdy się już otrząsnęła chwyciła ramkę z ich wspólnym zdjęciem. Parę słonych łez spadło na szkło, które chroniło zdjęcie. Otarła łzy ze swojej twarzy i mocno rzuciła ramką ze zdjęciem o ścianę co sprawiło, że ramka pękła a szkło rozbiło się na drobne kawałki.
 -Nienawidzę cię! Chcę o tobie zapomnieć, ale to takie trudne - krzyknęła.Do jej oczu napłynęło jeszcze więcej łez niż przedtem. Nie umiała sobie poradzić z tym cholernym uczuciem. Miała dość. Chciała do niego zadzwonić i rzucić w niego czymś co mocno że go zaboli, ale wiedziała że nie może. Ona chciała po prostu zapomnieć i już nigdy nie wrócić, zacząć nowy rozdział w swoim życiu, ale nie umiała.

_________________________
 Myślę że prolog Wam się spodobał :)
Zapraszam do dalszego czytania !